Babcia Wanda i jej Chłopcy - wspomnienie Wandy Czubernatowej - podhale24.pl
Jabłonka
Clouds
11°C
Clouds
11°C
Clouds
12°C
Clouds
13°C
Clouds
12°C
Clouds
10°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 17 | 34 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 5 | 10 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 12 | 24 %
Kartka z kalendarza
13.05.2026, 09:20 | czytano: 2340

Babcia Wanda i jej Chłopcy - wspomnienie Wandy Czubernatowej

- Umiała się uśmiechnąć, zażartować, choć zdawała sobie sprawę, że już trzeba się powoli stąd pakować... - Mateusz Papierz z kabaretu Truteń ze Skawy wspomina ostatnie spotkanie ze zmarłą poetkę Wandą Czubernatową z Raby Wyżnej.

Wanda Czubernatowa i Kabaret Truteń.
Wanda Czubernatowa i Kabaret Truteń.
- Na scenie spotkaliśmy się w 1976 roku na przeglądzie kabaretów w Zakopanem. Słyszała nas kiedyś, jak przed kościołem w Skawie coś śpiewaliśmy. Zaproponowała, żebyśmy pojechali razem. I dość się tam spodobaliśmy. Pamiętam jeszcze donośny śmiech Jana Pietrzaka, który wówczas był w jury - wspomina Mateusz Papierz.

- Potem była większa przerwa aż do majówki w pasiece Józefa Różańskiego w Spytkowicach w 1993 roku. To tam Józek zawołał: trutnie chodźcie, bo już goście są! Tak powstała nazwa kabaretu. I zaczęło się. Wyjazdy, piękne czasy, ludzie się śmiali z innych rzeczy niż dziś - zauważa.

Pisała im teksty na zawołanie, wystarczyło rzucić hasło i tworzyła wiersze, które po trzydziestu latach wciąż pasują do dzisiejszych czasów.

- Zawsze była pogodna, nawet jak temat był poważny, to potrafiła obrócić go w żart, ale tak, żeby nie zbić się z tropu. A gdy pojawiały się jakieś polityczne wycieczki, to szybko im ukręcała łeb. Nigdy się nie pchała w tę stronę. Zawsze wiedziała co napisać, co powiedzieć. Nie słyszałem, choć tyle lat występujemy, by się ktoś na Trutnia obraził z powodu tekstu Wandy. Myśmy czasem swoje dokładali, ale tak, by nie przekraczać tej granicy - zapewnia Mateusz Papierz.

Ostatni raz rozmawiał z Wandą Czubernatową przed świętami wielkanocnymi. Mimo choroby i swoich niemal 89 lat, wciąż zachowała pogodę ducha. - Umiała się uśmiechnąć, zażartować choć zdawała sobie sprawę, że już trzeba się powoli pakować stąd... - przyznaje.

- Zawsze nazywaliśmy ja Babcią, cieszyła się z tego, a do nas mówiła: Chłopcy. I często powtarzała tę rymowankę niczym jakąś maksymę:
"Pić, baciarzyć, nie żałować, bieda musi pofolgować!"

fi/

Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
lolek11:41, 13 maja 2026
Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie... , na zawsze pozostanie w mojej głowie, zwłaszcza jej wiersz w drugi dzień po...,
Fto nimioł kaca, nie wiy co to smutek...
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
14
06.2026
Nie przegap!
14
08.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
czerwiec
4
Czwartek
Imieniny:Franciszka, Kwiryna
Kliknij po więcej