Ćwiczenia tunelowe okiem policjanta. Najważniejsze jest opanowanie i koordynacja. - podhale24.pl
Szczawnica
Clouds
-10°C
Clouds
-9°C
Clouds
-9°C
Clouds
-8°C
Clouds
-9°C
Clouds
-12°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 22 | 44 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 18 | 36 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 15 | 30 %
Kartka z kalendarza
15.02.2026, 09:00 | czytano: 394

Ćwiczenia tunelowe okiem policjanta. Najważniejsze jest opanowanie i koordynacja.

Regularne ćwiczenia służb ratowniczych w tunelu pod Luboniem Małym na odcinku S7 Naprawa - Skomielna Biała to nie tylko spektakularne działania strażaków czy zespołów medycznych. Jak podkreśla aspirant Kamil Szumny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, rola Policji w takich sytuacjach jest kluczowa - choć często mniej widoczna.

- To prawda, że na miejscu zdarzenia zazwyczaj pierwsi są strażacy. Policja odpowiada jednak przede wszystkim za zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ewakuację oraz koordynację ruchu. Bez szybkiego wyznaczenia objazdów i odcięcia wlotów do tunelu akcja ratownicza byłaby znacznie utrudniona - mówi Szumny w rozmowie z Anną Bałdygą z GDDKiA.

Ćwiczenia a rzeczywistość

Podczas ćwiczeń ruch w tunelu jest wstrzymywany z wyprzedzeniem, co pozwala służbom spokojnie przejść przez kolejne elementy scenariusza. W realnej sytuacji wszystko wygląda inaczej.

- W prawdziwym zdarzeniu działamy w warunkach niepełnej informacji, pod presją czasu i emocji kierowców. Strach i panika to czynniki, których nie da się w pełni zasymulować - podkreśla policjant.

Do zadań funkcjonariuszy należy nie tylko wsparcie działań ratowniczych, ale również ustalenie przyczyn zdarzenia. Policja prowadzi czynności dochodzeniowo-śledcze, zabezpiecza ślady, wykonuje dokumentację fotograficzną oraz przesłuchuje świadków - często jeszcze wiele godzin po zakończeniu akcji.

- Niedokładne oględziny mogą skutkować brakiem dowodów i problemami z dochodzeniem roszczeń od ubezpieczyciela. Niezabezpieczone miejsce zdarzenia grozi kolejnymi wypadkami - zaznacza Szumny.

Najtrudniejsze momenty

W tunelu szczególnym wyzwaniem jest komunikacja. Ograniczona widoczność, hałas, huk i panika uczestników zdarzenia utrudniają przekazywanie nawet najprostszych poleceń.

- Zaskakuje mnie szybkość rozprzestrzeniania się dymu mimo wentylacji oraz trudność z ustaleniem jego kierunku. W takich warunkach sprawna ewakuacja i koordynacja służb są absolutnie kluczowe - dodaje funkcjonariusz.

Jednym z problemów pozostają również zachowania kierowców. - Zdarza się, że pojazdy zostawiane są na środku jezdni, blokując dojazd służb. Dlatego tak ważne jest pozostawienie kluczyków w stacyjce - umożliwia to szybkie przestawienie auta i przywrócenie ruchu - wyjaśnia.

Idealny scenariusz? Więcej realizmu i element zaskoczenia

Z perspektywy Policji idealne ćwiczenia powinny angażować różne wydziały - ruchu drogowego, dochodzeniowo-śledczy oraz prewencji - i wprowadzać większy realizm, np. prawdziwy dym czy brak oświetlenia.

- Ważny jest też element zaskoczenia. W idealnej sytuacji o ćwiczeniach wiedzieliby tylko wybrani dowódcy. Trzeba jednak zachować równowagę między realizmem a bezpieczeństwem i uniknąć dezinformacji - podkreśla Szumny.

Rozważane są także ćwiczenia nocne, zwiększenie liczby pozorantów, symulacja zdarzeń wtórnych czy wykorzystanie dronów i termowizji do lokalizowania osób w tunelu.

Tunel pod stałą kontrolą

Nowoczesna infrastruktura tunelu wspiera działania służb. Specjalne czujniki monitorują poziom gazów, temperaturę i przejrzystość powietrza, a w razie potrzeby uruchamiane są dmuchawy. Komunikaty bezpieczeństwa przekazywane są kierowcom także przez radio samochodowe.

- Wysoko oceniam profesjonalizm obsługi Centrum Zarządzania Tunelem. To oni pierwsi reagują, zamykają tunel i informują służby. Współpraca jest na bardzo dobrym poziomie - zaznacza policjant.

Spokój najważniejszy

Choć od oddania tunelu do użytku minęły trzy lata i ćwiczenia odbywają się regularnie, funkcjonariusze podkreślają, że wciąż uczą się specyfiki obiektu.

- Jeszcze długo nie zabraknie nam scenariuszy do przećwiczenia. Rzeczywistość niestety dopisuje nowe - mówi Szumny.
Na koniec kieruje prostą radę do kierowców: - Spokój i opanowanie. Panika może przekształcić zwykłe zdarzenie w katastrofę. W sytuacji zagrożenia najważniejsze jest życie - własne i pasażerów. Reszta naprawdę się nie liczy.


źródło: GDDKiA
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
luty
15
Niedziela
Imieniny:Faustyna, Jowity, Georginy
Kliknij po więcej