Jak ktoś skręca, zjeżdża z głównej drogi to musi patrzeć i przepuścić, motocykl to nie igła. A nagonka oczywiście na motocykl. A tu kierowca auta nie zachował ostrożności, a przynajmniej tak wygląda.
75
Swój12:01, 15 maja 2026
No niestety prędkość musiała być duża. Samochód uderzony w tył tak jakby skręcał w lewo na posesję i wymusił. Możliwe, że nie zauważył pędzącego ściga. Sam jeżdżę na moto i wiem że oczy trzeba mieć dookoła głowy. Trzeba myśleć za wszystkich, a prędkość niestety tu nie pomaga.
Druga sprawa, że młodość rządzi się swoimi prawami. Tu nie trzeba mieć moto.
Reklama
1916
Zbooj05:24, 15 maja 2026
Jechałem wczoraj do Krakowa i byłem świadkiem jak kierowca równie szybkiego jednośladu wyprzedzał slalomem wszystkich jak popadnie. OC od takich motocykli powinno być kilka razy droższe niż samochodu - większe ryzyko utraty zdrowia, życia. Ja mam płacić część podatków, żeby takich leczyć, zbierać czy płacić renty.
1715
R.I.P.*21:11, 14 maja 2026
Jednoślad z pewnością jechał z bezpieczną prędkością...