Poznaj Amerykę z Michałem Adamowskim (3) - Hollywood (zdjęcia) - podhale24.pl
Jabłonka
Clouds
16°C
Clouds
16°C
Clouds
18°C
Clouds
19°C
Clouds
18°C
Clouds
16°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 5 | 10 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 12 | 24 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 9 | 18 %
Kartka z kalendarza
11.05.2026, 11:29 | czytano: 1242

Poznaj Amerykę z Michałem Adamowskim (3) - Hollywood (zdjęcia)

Poznaj Amerykę z Michałem Adamowskim - to nowy cykl na łamach Podhale24. Wieloletni fotoreporter Podhale24.pl, autor książki "Reporter", kontynuuje swój cykl "Samochodem po Ameryce", który prezentowaliśmy na łamach naszego portalu do 2020 roku, ale tym razem w nowej odsłonie - będą to najpiękniejsze, najbardziej ciekawe i niezwykłe miejsca w USA. Dziś Hollywood.

Zdj. Michał Adamowski
Zdj. Michał Adamowski
Śnieżnobiały znak Hollywood jest chyba jednym z najbardziej charakterystycznych motywów kojarzących się nie tylko z Los Angeles, ale z całymi Stanami Zjednoczonymi. Wielu turystów nie wyobraża sobie bycia w LA i nie odwiedzenia tego ikonicznego miejsca, które ma za sobą przeszło 100-letnią historię, o której nie każdy wie.

Znajdujący się na górze Mount Lee napis HOLLYWOOD nie wyglądał od samego początku tak jak znamy go teraz. Pierwotnie nosił nazwę "Hollywoodland Sign". Składał się z białych liter o wysokości 15,2 m, tworzących napis "HOLLYWOODLAND" o łącznej długości 137 metrów. Został wzniesiony w 1923 roku jako tymczasowa reklama lokalnej inwestycji mieszkaniowej. Wraz z rosnącą rozpoznawalnością pozostawiono go na miejscu, a w 1949 roku usunięto ostatnie cztery litery "LAND". W 1978 roku znak został całkowicie zastąpiony bardziej trwałą konstrukcją stalową o wysokości 13,7 m, osadzoną na betonowych fundamentach.

Deweloperzy Woodruff i Shoults reklamowali swoją inwestycję jako "doskonałe miejsce bez nadmiernych kosztów po hollywoodzkiej stronie wzgórz". Do budowy zatrudniono firmę Crescent Sign Company. Właściciel firmy, Thomas Fisk Goff, zaprojektował drewniane litery o szerokości 9 metrów i wysokości ponad 15 metrów. Konstrukcję oświetlało około 4000 żarówek. Napis świecił sekwencyjnie: najpierw "HOLLY", potem "WOOD", następnie "LAND", a na końcu cały napis jednocześnie. Dodatkowo poniżej zamontowano reflektor mający przyciągać uwagę mieszkańców.

Słupy wspierające konstrukcję transportowano na miejsce przy pomocy mułów. Koszt całego projektu wyniósł wtedy 21 tysięcy dolarów. Sam montaż był ogromnym wyzwaniem, ponieważ teren był bardzo stromy i porośnięty gęstą roślinnością.
Oficjalne odsłonięcie odbyło się 13 lipca 1923 roku. Znak miał stać jedynie przez półtora roku, jednak rozwój przemysłu filmowego sprawił, że szybko stał się symbolem Hollywood i pozostawiono go na stałe.

Oświetlenie napisu wyłączono około 1933 roku, ponieważ koszty utrzymania były zbyt wysokie.

Zniszczenia i odbudowa

Z biegiem czasu znak coraz bardziej niszczał. W 1944 roku litera "H" została zniszczona. Według różnych źródeł odpowiadały za to silne wiatry lub wandale.

W 1949 roku mieszkańcy zaczęli domagać się usunięcia konstrukcji, określając ją jako szpecącą okolicę. Hollywood Chamber of Commerce zaprotestowała przeciwko rozbiórce i zaproponowała renowację. W ramach umowy z miastem zdecydowano się usunąć końcówkę "LAND", aby znak odnosił się już nie do osiedla mieszkaniowego, lecz do samej dzielnicy Hollywood.

W latach 70. stan konstrukcji był katastrofalny. Po gwałtownej burzy w 1978 roku pierwsza litera "O" przypominała małe "u", a trzecie "O" całkowicie się zawaliło. Napis wyglądał wtedy jak "HuLLYWO D".

W 1978 roku rozpoczęto całkowitą odbudowę. Dziewięciu sponsorów przekazało po 27 778 dolarów na budowę nowych liter wykonanych ze stali i osadzonych na betonowych fundamentach. Litery miały wysokość około 13,5 metra.

Nową wersję napisu odsłonięto 11 listopada 1978 roku podczas transmitowanego przez CBS programu telewizyjnego z okazji 75-lecia nadania Hollywood praw miejskich.

Problemy z dostępem

Wielu mieszkańców okolicznych dzielnic, takich jak Beachwood Canyon czy Lake Hollywood Estates, od lat skarży się na tłumy turystów i korki powodowane przez osoby chcące zobaczyć napis z bliska. Wąskie, kręte drogi nie były projektowane pod tak duży ruch samochodowy i pieszy.
W 2012 roku radny Los Angeles Tom LaBonge poprosił firmy Garmin i Google Maps o przekierowanie turystów z osiedlowych ulic na oficjalne punkty widokowe, takie jak Griffith Observatory oraz Hollywood & Highland Center. Później podobne zmiany wprowadziły także Apple Maps i Bing Maps.

W 2017 roku zamknięto popularne wejście na szlak Hollyridge Trail prowadzący w pobliże napisu, co wywołało protesty organizacji społecznych i mieszkańców.

Teren wokół znaku jest stromy i zabezpieczony przed nieuprawnionym dostępem. W 2000 roku policja Los Angeles zainstalowała system monitoringu wyposażony w czujniki ruchu i kamery.

Za napisem znajduje się centrum komunikacyjne miasta Los Angeles obsługujące między innymi systemy radiowe policji, straży pożarnej oraz innych miejskich służb.

Ochrona okolicy

W pobliżu napisu znajdowały się działki należące kiedyś do Howard Hughes, który planował wybudować tam rezydencję dla aktorki Ginger Rogers. Po rozstaniu para nigdy nie zrealizowała projektu.

W 2008 roku pojawiło się zagrożenie budowy luksusowych rezydencji w okolicy znaku. Organizacje ekologiczne i historyczne rozpoczęły kampanię ratunkową. W 2010 roku udało się zebrać środki na zakup terenu, między innymi dzięki darowiźnie Hugh Hefner, założyciela magazynu Playboy.

Skąd zobaczyć znak?

Ten ogromny napis jest widoczny z wielu miejsc w mieście. Ale im bliżej, tym lepsze fotografie można wykonać. Bardzo dobrze widać go już z samego Griffith Observatory i już tam można zrobić pierwsze zdjęcia. Warto podjechać bliżej do Parku Lake Hollywood (samochodem 20 minut drogi z obserwatorium). Tam można zostawić samochód i zrobić zdjęcia. Jest to w zasadzie najbliżej położony punkt, do którego można dojechać samochodem. Fajne miejsce jest również przy ostatnim domu na Mullholand Drive, ale tam nie ma gdzie zaparkować samochodem i trzeba dość kawałek pieszo z parkingu przy parku. Pod sam znak da się dojść kilkoma różnymi trasami. Podejście jest strome i męczące. Znak jest ogrodzony i nie ma już dojścia pod same litery. Ja miałem szansę jeszcze przelecieć śmigłowcem tuż nad samym Hollywood, widok z góry jest również ciekawy.

Zobaczenie znaku Hollywood większości nie zabiera zbyt wiele czasu. A stamtąd jest już blisko do molo w Santa Monica - czyli tam, gdzie zaczyna się słynne Route 66. I o tym już za tydzień.

Michał Adamowski
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
Do Pijawka12:18, 12 maja 2026
Nie wierz we wszystko co zobacyzsz w internecie. To był fake news. Jeden z tysiąca. Napis jest ze stali więc jak się miał spalić?
1
Pijawka08:20, 12 maja 2026
Przecież napis w ostatnim pożarze się spalił?odbudowali??
1
Mateusz00:11, 12 maja 2026
Fajny cykl. Dobrze się czyta i ogląda.
ps. poniżej Moderator się odezwał... pięknie zgasiłeś frustrata. :)
Reklama
3
nieten22:31, 11 maja 2026
Dużo ciekawostek, się człowiek podowiaduje... Dziękuję za tekst :)
2
zofia16:11, 11 maja 2026
poznajmy imperium szatana ale to musi byc ciekawe
6
burek14:19, 11 maja 2026
kto opłaca taki wyjazd ? znowu my podatnicy !!!

Skąd taki wniosek? Autor podróżował w ramach urlopu i własnych wakacji. Pana wkład "jako podatnika" był dokładnie taki sam jak kwota jaką Pan nam płaci za korzystanie z zasobów Podhale24.Moderator.
1
wrrr13:09, 11 maja 2026
i taki napis zakopane na gubałówce by się przydał, do boju radni, wasza sława na cały świat
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
16
06.2026
Nie przegap!
14
06.2026
Nie przegap!
07
06.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas