+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
W Rogoźniku policjanci z nowotarskiej drogówki zatrzymali 26-letniego obywatel Słowacji, kierowcę Skody. Mężczyzna okazał polskie prawo jazdy, jednak weryfikacja w systemach policyjnych wykazała, że numer PESEL widniejący na dokumencie należy do innej osoby obywatela Polski. Dalsze czynności potwierdziły, że przedstawiony dokument jest podrobiony.
NOWY TARG. Z pozoru prosta sprawa jaką jest uchwała o zmianie delegatów Miasta do Kongresu Euroregionu Tatry przerodziła się w ostry spór na Komisji oświaty. Było o wywalaniu niekompetentnych urzędników na zbity pysk, o niezasłużonych nagrodach i ogólnie o zajmowaniu się uchwałami "bez znaczenia", podczas gdy jest wiele ważniejszych spraw. Wśród nich - chociażby sprawne funkcjonowanie magistratu.
W Nowym Targu zorganizowane zostało specjalistyczne szkolenie w ramach projektu pn. Wzmocnienie bezpieczeństwa na transgranicznych trasach rowerowych.
Euroregionalny projekt połączył słowacki Bobrov, Trstenę oraz Jabłonkę i Spytkowice. Wszystko, by przyciągnąć turystów.
Ponad 12 tys. euro dofinansowania otrzymał Nowy Targ na działania związane z promocją historii i tradycji regionu. Projekt realizowany będzie we współpracy z partnerami ze Słowacji.
Nowotarska policja podała szczegóły porannego wypadku, do którego doszło na krajowej "siódemce" w Chyżnem.
Zwinność, precyzja i spokój - takie cechy potrzebne są osobom strzygącym owce. Dziesięciu śmiałków wzięło udział w Kursie Strzyżenia Owiec zorganizowanym przez Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich. Szkolenie poprowadził uznany strzygacz - Šimon Smoleňák ze Słowacji, który praktykuje zawód nie tylko w Polsce czy na Słowacji, ale też we Włoszech.
Snowboardzista Ali Olszański i narciarz Marek Patola, to ofiary wczorajszej tragedii w słowackich Tatrach.
Różnicę w stanie dróg w Polsce i na Słowacji pokazuje przejście graniczne w Jurgowie. Przejazd przez nie sfilmowała słowacka dziennikarka, a jej film wywołał lawinę dyskusji u naszych południowych sąsiadów.
Jest prawdopodobne, że mężczyzna przeżył kilkuset metrowy upadek z grani pomiędzy Kasprowym Wierchem i Beskidem po czym próbował przemieszczać się w stronę dna doliny. Niestety obrażenia jakich doznał w wyniku spadania uniemożliwiły mu wezwanie pomocy czy samodzielne dotarcie do końca doliny.