+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Policjanci z Bukowiny Tatrzańskiej interweniowali po informacji od słowackich funkcjonariuszy o turyście napotkanym na granicy w Łysej Polanie. Mężczyzna był boso, miał na sobie tylko letnią odzież i nie posiadał żadnych rzeczy osobistych.
Wczoraj późnym wieczorem strażacy z OSP Szaflary interweniowali w związku z nagłym zatrzymaniem krążenia u mieszkańca miejscowości. Mimo podjętej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.
Wczoraj na Przystani Czorsztynianka zorganizowany został piknik połączony z promocja bezpieczeństwa nad wodą. Swoje umiejętności prezentowali policjanci, strażacy oraz ratownicy z grupy Podhale Rescue Team.
Grupa Podhalańska GOPR podsumowała pierwszy miesiąc wakacji.
Akcja ratunkowa w Tatrach miała we wtorek niecodzienny przebieg. Do wypadku doszło na Orlej Perci, w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełęczy. Poszkodowanemu turyście miała pomóc załoga śmigłowca TOPR, jednak maszyna nie doleciała do celu z powodu usterki technicznej. Interwencję dokończyli ratownicy, którzy dotarli na miejsce pieszo, a turystę do Zakopanego przetransportowano słowackim śmigłowcem.
Weekend był dla ratowników wyjątkowo spokojny, głównie za sprawą złej pogody oraz ostrzeżeń meteorologicznych. Na szlakach było mało turystów, a ci którzy zdecydowali się na wycieczki pomimo opadów deszczu wybrali niżej położone szlaki. Od wtorku wraz z poprawą pogody w Tatrach znów zapanował spory ruch turystyczny.
W Tatrach panuje wzmożony ruch turystyczny. Przekłada się to na ilość osób, którym TOPR udzielił pomocy. W tym tygodniu było ich już 35.
W jednym z pensjonatów w Białce Tatrzańskiej u jednego z gości doszło do zatrzymania krążenia. Na miejsce udały się Zespoły Ratownictwa Medycznego, a w tym samym czasie dyspozytor medyczny numeru 999, który przyjął zawiadomienie - instruował osobę zgłaszającą co ma robić, by ratować życie mężczyźnie,
Wczoraj późnym wieczorem dwie polskie taterniczki powiadomiły Horską Zahranną Służbę, że schodzą z Łomnicy i mają kłopoty.
Prawie 9 godzin trwała nocna wyprawa po turystę, który utknął z powodu wyczerpania i bólu kolana na Przełączce nad Dolinką Buczynową na Orlej Perci.