+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
DZIANISZ. Piątkowa kontrola kierowców poruszających się na quadach zakończyła się ujawnieniem kolejnych wykroczeń. A jak mówią policjanci - "dzień się jeszcze nie skończył'.
Pisaliśmy o wczorajszej policyjnej akcji kontroli kierowców poruszających się quadami. Wszystko było w porządku. Ale to było wczoraj - dziś kierujący nie byli przygotowani do legalnego poruszania się po drogach.
Policjanci zakopiańskiej drogówki, dzielnicowi oraz patroli interwencyjnych wczoraj o różnych porach dnia sprawdzali "bezpieczeństwo osób poruszających się na pojazdach typu quad".
We wtorek przed południem policjanci patrolujący teren gminy Kościelisko nieoznakowanym radiowozem zauważyli konwój trzech pojazdów typu quad poruszających się ulicą Salamandra.
Zastraszyli i grozili pobiciem, a wszystko po to, by zmusić do oddania telefonu komórkowego. Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy zaatakowali 32-letniego mieszkańca Zakopanego i odzyskali jego telefon. Prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Agresorom grozi teraz kara do 3 lat więzienia
Do zdarzenia doszło 24 maja we wczesnych godzinach porannych na osiedlu Topolowym w Nowym Targu. Jak wynika z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego, 39-letni mieszkaniec miasta spotkał swoją byłą partnerkę przebywającą w towarzystwie drugiego mężczyzny. Pomiędzy mężczyznami doszło do wymiany wulgaryzmów, a następnie do szarpaniny.
Mieszkaniec gminy Poronin zadzwonił na numer alarmowy, twierdząc, że jego życie jest zagrożone. Policjanci szybko ustalili miejsce, z którego wykonano połączenie. Na miejscu zastali pijanego 61-latka. Teraz za to odpowie.
Tylko wczoraj tatrzańscy policjanci kilka razy interweniowali w związku ze zgłoszeniami o "drobnych" kradzieżach. Skradziony towar zazwyczaj wraca na sklepową półkę, a sprawca kradzieży wychodzi ze sklepu z mandatem w ręku.
W nocy z 23 na 24 maja na jednym z osiedli w Nowym Targu doszło do brutalnego ataku. W trakcie sprzeczki pomiędzy dwoma mężczyznami 34-letni mieszkaniec miasta zaatakował 36-latka rozbitą butelką, zadając mu cios w okolice szyi. Poszkodowany doznał ciężkich obrażeń i silnego krwawienia.
34-letni mężczyzna podejrzany o udział w oszustwie metodą "na policjanta" został zatrzymany i przekazany śledczym z Krakowa.