+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Wprowadzenie nowego systemu poboru opłaty miejscowej w Zakopanem wywołało niepokój wśród hotelarzy. Przedsiębiorcy zgłaszają wątpliwości dotyczące nowych numerów kont oraz nieścisłości na stronie internetowej urzędu. Burmistrz Łukasz Filipowicz wyjaśnia, że miasto znajduje się w fazie przejściowej, a nowy system ma docelowo ukrócić "szarą strefę".
ZAKOPANE. Urząd Miasta informuje, że na terenie Zakopanego wdrażany jest system Travelhost, czyli nowoczesne narzędzie online wspierające obsługę opłaty miejscowej pobieranej od turystów oraz prowadzenie elektronicznej ewidencji pobytów.
Kolejny turysta zaskarżył w sądzie pobieranie opłaty miejscowej w Zakopanem. "To nie była walka o parę złotych, tylko o zasadę: opłaty i podatki muszą być legalne" - komentuje korzystny dla siebie wyrok Patryk Białas. UM Zakopane odpowiada, że orzeczenie sądu "nie ma charakteru ogólnego i nie wpływa na obowiązującą uchwałę, na podstawie której pobierana jest opłata miejscowa".
Sesja Rady Miasta Zakopanego rozpoczęła się od ostrej wymiany zdań na temat kontrowersyjnego stanowiska w sprawie dalszego pobierania opłaty miejscowej od turystów. Choć dokument ostatecznie przyjęto jednogłośnie, emocje sięgnęły zenitu - pojawiły się oskarżenia o hipokryzję, populizm, a nawet działanie na szkodę miasta. Nie brakowało głosów krytyki pod adresem urzędników i wątpliwości co do legalności pobierania pieniędzy. "Zamieńmy to na legalną formę. Inaczej to zbójowanie".
Opłata targowa i stawki maksymalne dla taksówkarzy poruszyły lokalną społeczność. Na sali zabrakło miejsc. Radni zdjęli kontrowersyjne punkty z porządku obrad.
Ponad 100 właścicieli straganów zjawiło się na posiedzeniu komisji ekonomiki w Urzędzie Miasta Zakopane, by zaprotestować przeciwko wprowadzeniu opłaty targowej. Choć obowiązuje ona w mieście od dekady, dopiero teraz ma być egzekwowana. Burmistrz broni decyzji, wskazując na trudną sytuację finansową gminy. Kupcy mówią o braku konsultacji i groźbie upadku lokalnych biznesów.
Od tego sezonu handlujący na zakopiańskich ulicach będą musieli liczyć się z nowymi zasadami, a raczej egzekwowaniem starych i zapomnianych. Miasto ogłosiło, że wyłoni inkasentów opłaty targowej. Zgłosiło się sześć podmiotów, które chcą zbierać opłatę od sprzedawców - pięć osób fizycznych i jedna firma.
"Środki zebrane w ramach opłaty miejscowej są wykorzystywane przez Miasto Zakopane na projekty mające na celu poprawę infrastruktury turystycznej oraz wspieranie działań proekologicznych. Opłata miejscowa stanowi formę ekwiwalentu, za wydatki związane z obsługą ruchu turystycznego w mieście. m.in. utrzymaniem koszy ulicznych, chodników, finansowaniem wydarzeń kulturalnych i sportowych oraz remontem dróg" - przypomina Urząd Miasta w Zakopanem, odpowiadając na powstałe zamieszanie.
Zamieszanie rozpoczęło się po tym, jak sąd administracyjny unieważnił uchwałę z 2015 roku, na podstawie której przez lata Zakopane pobierało opłatę miejscową od turystów. Jednak miasto wcześniej zabezpieczyło się prawnie i wskazało jako obowiązującą starszą uchwałę z 2013 roku, która również przewiduje stawkę 2 zł za dobę pobytu.
ZAKOPANE. Podczas marcowej sesji radni podjęli uchwałę w sprawie opłaty miejscowej. Stawka na terenie Zakopanego została obniżona i wynosi 1,90 zł za każdą rozpoczętą dobę pobytu.