+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Tymczasem po trwających z przerwami od poniedziałku opadach - Poniczanka, Raba i Słonka wezbrały do rozmiarów rwących potoków.
Intensywne opady deszczu zmusiły organizatorów do odwołania paradnego przejazdu przez Bukowinę Tatrzańską, który tradycyjnie otwierał Sabałowe Bajania.
W Tatrach panują bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki. W potokach utrzymuje się podwyższony poziom wody i miejscami występują podtopienia szlaków, uniemożliwiające ich przejście.
Potoki Czarny Dunajec i Kowaniec w Nowym Targu przekroczyły poziom ostrzegawczy.
Strażacy wzmacniają brzeg potoku workami z piaskiem w rejonie mostu na zakopiance w Białym Dunajcu.
Coraz więcej pracy mają strażacy w powiecie tatrzańskim. Wskutek nieprzerwanych opadów deszczu, spływająca z pól woda zalewa drogi. Są problemy z przejazdem.
Po całonocnych opadach deszczu znacznie wzrósł poziom wody w rzekach i potokach w całym regionie. Jeden z potoków wylał w Witowie, odcinając drogę wyjazdową turystom.
Front, który w nocy przesunął się nad nasz region, nie przyniósł niszczycielskich nawałnic, ale spowodował intensywne opady deszczu. Najwięcej deszczu spadło w powiecie tatrzańskim - stacje pomiarowe w Poroninie zanotowały aż 64,4 mm opadów. Stan ostrzegawczy został przekroczony na Białym Dunajcu, na odcinku Harenda w Zakopanem.
W całym regionie pada deszcz, ale na razie nie ma informacji o zagrożeniach. Strażacy z powiatu nowotarskiego mówią, że jest spokojnie. Front burzowy przeszedł z południa drugą stroną Babiej Góry i sunie północną i zachodnią częścią województwa, omijając nasz region. Prognozy pogody pokazują, że w nocy i nad ranem na Podhalu będzie padać, ale nie będą to opady intensywne i gwałtowne.
Strażacy ochotnicy z Podhala zabezpieczają sprzęt, uzupełniają zapasy i są w pełnej gotowości na prognozowane intensywne opady deszczu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało najwyższy, trzeci stopień ostrzeżenia przed deszczem i możliwym wezbraniem rzek. Władze apelują o czujność - największe zagrożenie spodziewane jest w nocy ze środy na czwartek