+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Tegoroczna zima daje się mocno we znaki miłośnikom narciarstwa biegowego. Po śniegu nie ma już śladu, ale nadciągają nowe opady.
Od dziś można już biegać na sztucznie naśnieżanej narciarskiej trasie biegowej, na stadionie obok Miejskiej Hali Lodowej w Nowym Targu. Jeszcze dwa dni temu pisaliśmy, że trwające niemal miesiąc przygotowania do uruchomienia trasy przypominają syzyfowe prace, a dziś urzędnicy ogłosili wyczekiwany sukces. Mimo dodatnich temperatur - trasa jest już dostępna dla użytkowników. Dziś w południe zapowiadane jest... plus 11 stopni.
Zaplanowany na dzień 1 lutego 2025 r. XIII Bieg Podhalański w Nowym Targu odbędzie się w innym terminie. Powodem jest brak wystarczającej ilości śniegu do przygotowania trasy biegowej.
Chodzi o 400-metrową pętlę wokół boiska przy hali lodowej w Nowym Targu. O tym, że od lat zimy są ciepłe, widzi każdy. Jednak mimo to miasto co rok decyduje się naśnieżać tę trasę.
W Nowym Targu warunki do biegania na nartach są od bardzo dobrych po trudne.
CZARNY DUNAJEC. Skonstruowali urządzenie do przygotowania śladu. Tym sposobem zamiast wypożyczania kosztownego ratraka, wystarczy podpiąć je do zwykłego ciągnika.
Jest śnieg (jeszcze) więc są też alternatywy dla popularnych tras. Wybieramy się do Czarnego Dunajca, gdzie powstała pętla na Baligówce - choć pętlą jej nie nazwiemy.
- Nie nagłaśniałem tego, bo nie byłem pewien czy rada zaakceptuje dofinansowanie, ale budżet uchwalony, możemy przystępować do działania - nie kryje zadowolenia Marcin Ratułowski, burmistrz Czarnego Dunajca.
Coraz więcej osób odkrywa uroki narciarstwa biegowego. To świetna forma aktywnego wypoczynku, która łączy sport z możliwością podziwiania pięknych widoków. Teraz do dyspozycji miłośników tej dyscypliny są nowe trasy biegowe w Lipnicy Wielkiej - zarówno w Centrum, jak i Przywarówce.
LIST. "W nawiązaniu do całej tej ostatniej afery z Obidową w załączeniu przesyłam screen z kamery umieszczonej w Obidowej na początku trasy biegowej, gdzie widać jak dość sporych rozmiarów kulig wjeżdża na trasę biegową. Czy ją zanieczyszcza odchodami końskimi, czy też przy okazji niszczy pozostawiam do oceny" - napisała w liście do redakcji nasza czytelniczka.