
Dwa konie, kopaczka, spore grono osób wybierających z ziemi grule do koszyków. Takie wykopki w stylu sprzed półwiecza zorganizowane zostały w Gronkowie.
"Wykopki się udały, pogoda dopisała, przyszło wielu mieszkańców ze swoimi dziećmi i wnukami. Grule zbierał również wójt gminy z żoną i synem oraz dyrektor Szkoły Podstawowej. Największą radość miały dzieci, a przy tym widziały jak dawniej pracowało się na wsi. Był poczęstunek po kopaniu, przygotowany przez Panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Zaśpiewali i zatańczyli Mali Gronkowianie oraz zagrała Orkiestra Dęta z Gronkowa. Wszystko to uwieńczone pieczeniem kiełbasek na ognisku, oraz gruli pieczonych z bryndzą. A nasz gospodorz Stasek Sobolów powoził fasiągiem dzieci i chętnych wkoło Cisowej Skałki" - podsumowują organizatorzy.
Pomysłodawcą wydarzenia jest sołtys Gronkowa Władysław Kazimierz Wasielak, który postanowił przypomnieć młodym dawne tradycje rolnicze, a przy okazji zintegrować mieszkańców.
Do wykopek przygotowywano się już wiosną - wspólnym robieniem sadzeniaków, wykrowków.
Organizatorem wykopków było Sołectwo Gronków oraz Koło Gospodyń Wiejskich.
Pełna relacja z imprezy - wkrótce.
s/