"Ślady czasu" czyli Rabka Sierosławskiego, Trybowskiego i Kuczaja (film, zdjęcia)

To niezwykła podróż w czasie przez wiek ze współczesnym akcentem na zakończenie.
Na wystawie w rabczańskiej Galerii Pod Aniołem oglądamy archiwalne fotografie Jerzego Sierosławskiego i Czesława Trybowskiego ze zbiorów Piotra Kuczaja, który dopełnił całości współczesnymi zdjęciami własnego autorstwa. Możemy porównywać i poddawać się nostalgii zmieszanej z realizmem dnia dzisiejszego.

Możemy zobaczyć nie tylko to, jak zmieniały się poszczególne budynki i ulice, ale także całe miasto. Oglądamy bowiem rabczańskie wille Krzywoń, Warszawa, Trzy Róże, Park Zdrojowy, dworzec i kolej, ulicę Orkana, uzdrowisko, amfiteatr czy obydwa kościoły. Jedne miejsca zmieniły się nie do poznania, inne nadal rozpoznamy od pierwszego spojrzenia.

Co ważne, to nie są przypadkowe fotografie wycięte z książkowego albumu. Archiwalne fotografie pochodzą w całości z prywatnych zbiorów Piotra Kuczaja, naszego redakcyjnego kolegi oraz znanego w Rabce fotografa. Spotkać go możemy na każdej uroczystości czy miejscowym wydarzeniu. Zawsze z aparatem w ręku. Nie wszyscy jednak wiedzą o jego drugiej pasji - kolekcjonerstwie starych zdjęć i pocztówek.

- Od lat zbieram stare zdjęcia i pocztówki. Stąd zrodził się pomysł, by uzupełnić je tym samym ujęciem, ale już współczesnym. Od dawna ta idea "chodziła za mną" i teraz nadarzyła się okazja, by ją zrealizować. Nie zawsze dało się zrobić zdjęcie dokładnie z miejsca, w którym stał fotograf sto lat temu. Często w tym miejscu wyrósł las albo stoi inny budynek. Wystarczy spojrzeć na Willę św. Józefa - tu rosną drzewa, z drona też się nie uda, bo wyjdzie nam tylko dach - tłumaczy rabczański fotograf wskazując na zdjęcia popularnej willi.

W przypadku niektórych budynków Piotr Kuczaj ma nawet po dwadzieścia archiwalnych zdjęć z różnych lat. Swoją kolekcję kompletuje już od czterdziestu lat, a ma w niej kilka tysięcy pocztówek w tym z samej Rabki dwa tysiące. Do tego trzeba dodać tysiące zdjęć, które wyszukuje także na internetowych aukcjach.

Wystawę przygotowano wspólnie z Fundacją Kultury Ordo Cordis, która niedawno organizowała tu Festiwal Sztuki Ulicznej.

- To, jak zostaliśmy przyjęci w Rabce, było niesamowite. Myśmy tu wpadli w ostatniej chwili i nieba nam tu przychylili. A na koniec jeszcze nam za wszystko podziękowali, co się rzadko zdarza. Gdy będziemy realizować kolejne projekty, na pewno przyjedziemy właśnie tutaj - przekonuje Juranda Król z Fundacji Kultury Ordo Cordis

Warto zajrzeć do rabczańskiej Willi Pod Aniołem, by spojrzeć na miasto sprzed lat i obecnie. Jak wypada porównanie? To już pytanie do każdego widza z osobna.
Józef Figura

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 04.09.2026 19:23