Ronda czas zacząć, czyli zabiegi na starej zakopiance

Ostatni wakacyjny weekend znów objawi się nam komunikacyjnym paraliżem na nowotarskich ulicach i drogach dojazdowych, a jesień bynajmniej nie uwolni miasta od codziennych korków.
Bumerangiem powraca temat udrożnienia wąskich gardeł i otwarcia kilku węzłów drogowych, aby strumień aut mógł szybciej spływać z zatłoczonych ulic; zbawieniem mają być ronda i bypassy.

Rondo to jedna z najstarszych form muzycznych, która opiera się na ciągłym powracaniu do głównego tematu, co pasuje jak ulał do drogowej sytuacji stolicy Podhala. Refren ten sam i ciągle powraca, ale co rusz pojawiają się nowe, kontrastowe, często dziwaczne elementy, przy których Alla Turca Mozarta brzmią jak średniowieczne disco polo. Ale jest i tu radosne zakończenie, niemal jak w chopinowskim Rondo Brillante, na skrzyżowaniu ulicy Krakowskiej z ul. św. Anny.

Ponad rok temu Miasto porozumiało się z powiatem na temat wspólnych działań na rzecz realizacji inwestycji drogowych w miejskiej aglomeracji Nowego Targu, aby poprawić płynność ruchu. Jednym z zadań była przebudowa skrzyżowania na starej "zakopiance" i jest wreszcie światełko w tunelu; nie mylić z tym w Skomielnej, gdzie w weekend potrafi przejechać nawet 50 tysięcy aut.

3 września mija termin składania ofert przetargowych na realizację tego zadania. Złośliwi twierdzą, że i tak wiadomo, kto to wygra, ale to nie mój interes.

Zadanie obejmuje przebudowę tego skrzyżowania na jedno-pasowe, cztero-wlotowe rondo, polegające na wykonaniu owalnej wyspy środkowej (22 m/16 m) z zaznaczeniem, że będzie to tymczasowa konstrukcja, ale co najważniejsze - zrealizowana jeszcze w tym roku! Dalsze działania w tym miejscu będą procedowane w kolejnym etapie, na którym niewykluczone, że w kwestii pozyskania gruntów będzie potrzebna nawet specustawa. A niech tam, prowizorki są najtrwalsze, to nie stołeczny most Syreny. To dobra wiadomość dla mieszkańców tej części miasta, którzy w okolicach Lewiatana wykonują swoimi limuzynami zgrabne passe w dyskretnym pół piruecie, choć to na razie bardziej taniec z policyjnymi szablami.

Kolejne drogowe newsy jeszcze tkwią w urzędniczym przygotowaniu, ale są zgody na kolejne zabiegi na schorowanym organizmie starej zakopianki, która ma szanse na długowieczność. Tu jednak oprócz miejskich i powiatowych konsyliarzy potrzebni są fachowcy od Zarządu Dróg, w którym nie ma już chyba śladów dawnej zapaści. Może zatem także dzięki sąsiedztwu z Podhalańskim Szpitalem Specjalistycznym, nasi chirurdzy drogowi dołożą staruszce solidnych bypassów i podczas przecięcia wstęgi wykonają dwustuletnią Odę do radości, jak na hymn Unii Europejskiej przystało, a wszyscy kierowcy na rondach będą braćmi?

A 9 września w Urzędzie Gminy uwertura do nieukończonej symfonii pod tytułem: Obwodnica Południowa z dyrygentami z GDDKiA za pulpitem i na widowni klakierami z Polany Szaflarskiej. Będzie ciekawie.. Ciąg dalszy nastąpi..

Jacek Sowa

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 28.08.2026 16:00