Rowerzyści alarmują, gmina reaguje. Ma być bezpieczniej na Szlaku Wokół Tatr

Szlak Wokół Tatr przyciąga co roku tysiące cyklistów, a trasa stale rozbudowuje się o nowe odcinki. Na popularnej odnodze w prowadzącej przez gminę Nowy Targ rowerzyści muszą jednak pokonywać ruchliwą drogę wojewódzką. To ma się wkrótce zmienić.
Co ważne, trasa także rozrasta się "na boki". Istnieje możliwość wyboru nowych odnóg, dodatkowych pętli, kolejnych atrakcji. Jedną z nich jest ścieżka odbijająca w Rogoźniku w kierunku Ludźmierza, Krauszowa, Morawczyny, dalej do Pyzówki i Klikuszowej.

To bardzo atrakcyjny wariant z zachwycającymi widokami na Tatry, na który decyduje się coraz więcej rowerzystów. Jednak jedno miejsce niepokoi, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo rowerzystów. Żeby wjechać na trasę trzeba pokonać ruchliwą drogę wojewódzką. A to bywa niebezpieczne.

- To jest oznakowana trasa, nie jakaś dzika ścieżka. A jeśli tak, to czy nie powinno być oznaczone przejście? Przecież nie raz można zauważyć rowerzystów czekających aż przejadą pędzące auta. Tam jest łuk drogi, nie każdy kierowca stosuje się do ograniczenia prędkości. Może widok przejścia bardziej by przemawiał do wyobraźni? - zastanawia się jeden z rowerzystów dzwoniących do redakcji Podhale24.

Droga jest wojewódzka, ale miejsce znajduje się na terenie gminy Nowy Targ. O sprawę pytamy więc u źródła.

- Gmina przejęła ten temat od Zarządu Dróg Wojewódzkich wiosną zeszłego roku - tłumaczy Krzysztof Łapsa, zastępca wójta gminy Nowy Targ. - Po przyjęciu uchwały Rady Gminy podpisaliśmy porozumienie, że bierzemy na siebie przygotowanie projektu, by rozwiązać ten problem. W międzyczasie konieczne było zlecenie badania ruchu. Projekt jest gotowy, ma zostać jeszcze uzgodniony z ZDW.

A to, kto wykona samą inwestycję ma zostać ustalone w momencie, gdy projekt przejdzie przez wszystkie uzgodnienia. Ponieważ mówimy o skrzyżowaniu z ul. Polną, przejście będzie musiało powstać nieco z boku i konieczne będzie też dobudowanie fragmentu chodnika. Sama "zebra" ma mieć także odpowiednie oświetlenie.

Kiedy przejście będzie gotowe?

- W ciągu paru tygodni powinniśmy mieć zamkniętą procedurę projektową: gotową uzgodnioną dokumentację i wycenę zadania. Jednak, ponieważ największy ruch panuje w wakacje, będziemy planować inwestycję tak, by była gotowa jeszcze przed kolejnym sezonem. Liczymy na zgodę i udział ZDW w tej inwestycji - zaznacza Krzysztof Łapsa.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 26.08.2026 19:30