
Mieszkańcy domów przy ul. Kasprusie żalą się, że remont przebiega inaczej niż zapowiadano. Pojawiły się przerwy w dostawie wody, których miało nie być, a brak dojazdu do posesji coraz bardziej utrudnia funkcjonowanie. Mieszkańcy obawiają się, co będzie podczas sezonu, jak pojawią się turyści.
Ciężki sprzęt pracujący na u. Kaspruse między skrzyżowaniami z ul. Kościeliską, a Ks. Józefa Stolarczyka coraz bardziej daje się we znaki mieszkańcom. Jako pierwsi na remoncie ucierpieli drobni przedsiębiorcy. Klienci ze względu n brak przejazdu i rozkopaną drogę omijają ten fragment miasta. Właściciele lokali usługowo-handlowych wystawili specjalne reklamy, tzw. ?potykacze", które informują, że mimo znaku zakazu ruchu dojazd do lokali jest możliwy.
Rozpoczynających się wakacji, a zarazem szczytu sezonu turystycznego najbardziej obawiają się właściciele obiektów noclegowych przy remontowanym odcinku ul. Kasprusie.
- Byłem w urzędzie zapytać, czy będą jakieś przerwy w dostawie wody, albo brak możliwości dojazdu. Wolałam zamknąć na czas remontu wynajem, niż słuchać rozżalonych turystów, którzy później wystawą mi też ocenę za usługi. W odpowiedzi usłyszałam, że nic takiego nie jest planowane - mówi właścicielka kilku lokali pod wynajem dla turystów. - Jednak w połowie czerwca dostałam, podobnie jak inni mieszkańcy ulicy pismo z informacją, o możliwych przerwach w dostawie wody. Czuje się oszukana - żali się kobieta.
Problematyczny będzie także brak możliwości dojazdu do posesji. O ile poza sezonem właściciele pojazdów jakoś sobie radzą, to w sezonie znalezienie wolnego miejsca tak blisko Krupówek graniczy z cudem.
- Dlaczego nie trzymaliśmy identyfikatorów, które upoważniają do bezpłatnego parkowania w momencie, gdy na Kasprusiach trwają prace i nie możemy dojechać do swoich posesji. Dlaczego mamy płacić za postój - żali się mieszkanka ul. Kasprusie.
Kobieta podaje przykład ul. Walowa Góra, gdzie prowadzony jest remont mostu i nie ma możliwości dojazdu, ale kierowcy mogą bezpłatnie zostawić swoje pojazdy.
Magistrat w odpowiedzi na pytania kobiety poinformował, że wydanie identyfikatorów nie jest brane pod uwagę ze względu na możliwość dojazdu do posesji, a o przerwach w dostawie wody będą informować na bieżąco.
e/r