
Według synoptyków, nie ma zagrożenia powodzią, taką, jaką mieliśmy na Podhalu w maju 2014 roku.
Po kilku dniach opadów, które w weekend przybrały na sile, stan wód znacznie się podniósł. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w rzekach i potokach na Podhalu utrzymują się strefy stanów średnich i wysokich. Opady deszczu zanikają, dlatego kolejnych godzinach, w nocy i jutro poziom wody w rzekach będzie opadać.
r/