
W Ministerstwie Sportu i Turystyki trwają prace nad nowymi regulacjami dotyczącymi najmu krótkoterminowego. Główne założenia projektów obejmują stworzenie ogólnopolskiego rejestru obiektów oraz określenie nowych wymogów przeciwpożarowych, co budzi szczególne zainteresowanie właścicieli obiektów noclegowych na Podhalu.
Obecnie w procesie legislacyjnym ścierają się dwie koncepcje: projekt ministerialny oraz propozycja jednej z formacji politycznych. Największe kontrowersje budzą kwestie bezpieczeństwa pożarowego. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz wskazuje, że podczas konsultacji z ministrem zadeklarowano utrzymanie dotychczasowych norm dla małych obiektów.
- Nie chodzi o to, żeby wylać dziecko z kąpielą, żeby utrudnić życie naszym przedsiębiorcom albo żeby doprowadzić do jakiś zmian, które wymuszą na przedsiębiorcach bardzo duże inwestycje albo niemożność nawet dostosowania obiektów - wyjaśnia Filipowicz.
Władze miasta podkreślają, że są w stałym kontakcie z resortem, przekazując uwagi zgłaszane przez mieszkańców i właścicieli kwater. Celem samorządu jest uregulowanie rynku bez ograniczania liczby mniejszych punktów noclegowych.
Równolegle trwają prace nad utworzeniem ogólnopolskiego rejestru obiektów najmu krótkoterminowego. Urząd Miasta Zakopane wystąpił o włączenie do systemu, aby uzyskać dostęp do aktualnych informacji i móc przeszkolić pracowników odpowiedzialnych za kontakt z przedsiębiorcami. Według wstępnych ustaleń, proces rejestracji ma być w dużej mierze zautomatyzowany dla podmiotów już działających legalnie. "
- Ten rejestr ma być automatyczny o tyle, że te obiekty, które już są w naszym rejestrze gminnym, a to jest trzy tysiące trzysta obiektów, one z automatu wejdą do tego nowego rejestru - informuje burmistrz Zakopanego. Podmioty dotychczas nieujęte w ewidencji będą musiały dopełnić obowiązku zgłoszenia.
Rejestr ma służyć eliminacji tzw. "kwater widmo", które istnieją jedynie w ofertach internetowych.
- Założenie bardzo słuszne, bo taki rejestr obiektów legalnych jest potrzebny, zresztą dzisiaj mnóstwo turystów z niego korzysta, bo mają możliwość sprawdzenia tego rejestru u nas na stronie. To gwarantuje turyście, że ten obiekt jest legalny, że nie jest to kwatera widmo, która ma tylko zdjęcia na portalu aukcyjnym, a jej w rzeczywistości nie ma - mówi o korzyściach nowego systemu Łukasz Filipowicz.
W zawiązku z trwającymi pracami, nie ma pewności, kiedy nowe przepisy wejdą w życie.
em/r