"Jak długo będziemy czekać na pozimowe łatanie dziur? Znów do jesieni?"

CZARNY DUNAJEC. Radna Małgorzata Garczek apeluje o przyspieszenie. Nie wiadomo, czy będzie szybciej, ale ma być sprawiedliwiej. Kolejka się odwróci.
O remonty apelowała radna podczas niedawnej sesji rady gminy. - Jak długo będziemy czekać na łatanie dziur? Żeby znów nie było tak, że mamy remont dopiero jesienią - dopytywała Małgorzata Garczek.

- Przetarg jest już rozstrzygnięty, roboty są realizowane, ale w odwrotnej kolejności niż przed rokiem - tłumaczył Krzysztof Kowalczyk, kierownik wydziału budownictwa. - Miejscowości, w których prace wykonano w pierwszej kolejności w zeszłym roku, tym razem znajdą się na końcu listy. Prace trwają na bieżąco, są umawiani sołtysi na objazdy, dokonywane są obmiary i podejmowane decyzje, na ile te roboty mogą być realizowane - podsumowuje.

Jeśli sołectwa zdecydują się na dodatkowe zadania po zwiększeniu środków, konieczne będzie ogłoszenie kolejnego przetargu. Jak wyjaśnia kierownik - obecnej umowy rozszerzyć już nie można.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 10.05.2026 19:39