
Dawna ruina w Czarnym Dunajcu zmienia się w obiekt z duszą. Robotnicy kończą właśnie kompleksową modernizację byłej stacji kolejowej. Jeszcze przed wakacjami gmina zacznie szukać gospodarza, który tchnie życie w historyczne mury.
Po likwidacji linii kolejowej budynek stacji latami niszczał i straszył przechodniów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ekipy remontowe odnawiają nie tylko samą konstrukcję, ale też teren wokół niej.
Odnowiona stacja ma być ważnym punktem na rowerowym Szlaku Wokół Tatr. O tym jak bardzo taki obiekt jest potrzebny przekonują się cykliści niemal w każdy weekend oraz wakacje odwiedzając popularną kawiarnię w Podczarwonem. Ona również działa we wnętrzach odnowionej stacji kolejowej.
Także w Czarnym Dunajcu stacja ma tętnić życiem.
- Już w czerwcu szykujemy się do ogłoszenia przetargu na dzierżawę budynku. Chcemy, aby to miejsce znów żyło i służyło mieszkańcom, a jednocześnie pracowało na siebie i na rozwój naszej gminy - zapowiada burmistrz Marcin Ratułowski.
Gmina planuje otworzyć w budynku centrum obsługi użytkowników Szlaku Wokół Tatr. Miejsce to stanie się bazą dla rowerzystów i turystów przemierzających pogranicze, oferując im niezbędną infrastrukturę i informacje o atrakcjach regionu.
Inwestycja ma kosztować nieco ponad 5 mln zł, a dofinansowanie jakie udało się otrzymać ze środków unijnych sięga 2,8 mln zł.
fi/