Działka za współwłasność? FCC namawia gminy na zamianę

- My się zastanawiamy nad podwyżkami opłat, a oni na naszych gruntach działają. I my nic z tym nie robimy. Co to znaczy zniesienie współwłasności? To groźne - alarmuje radny Tadeusz Czepiel.
Sprawa pojawiła się podczas sesji w Czarnym Dunajcu.
- Spółka zabudowała teren wspólny i chce prawdopodobnie to, co już zabudowała wziąć pod siebie, a nam przekazać działki niezabudowane z tyłu. Kto znosi tę współwłasność? Na czyją rzecz? Jaki to obszar? I czy nasza gmina na tym nie straci? - kontynuował radny rzucając kolejne pytania.

Historia współwłasności sięga lat dziewięćdziesiątych, gdy samorządy zrzeszone w Podhalańskim Związku Gmin wykupywały grunty na Czerwonem w Nowym Targu pod planowaną budowę wspólnego dla wszystkich nowego wysypiska śmieci. Wykupiły w sumie kilkanaście hektarów, jednak z pomysłu wspólnego zakładu komunalnego nic nie wyszło. W zamian, na części terenu, prywatny biznesmen wybudował sortownię, którą obecnie prowadzi duże konsorcjum FCC.

- Spółka wystąpiła, by ten grunt, który zajmuje pod zakład, stał się wyłącznie jej własnością - relacjonował prowadzone końcem kwietnia rozmowy z FCC burmistrz Marcin Ratułowski. - To zostało przedstawione w roboczym materiale, ale żadnych decyzji nie podjęliśmy. To bardzo trudny temat. Gdy FCC przejęła to po byłej spółce, wiele razy chciała zniesienia współwłasności. Miasto też wybudowało częściowo na naszych gruntach PSZOK.

Jako prawnik, burmistrz zauważa, że FCC ma podstawy, by żądać zniesienia współwłasności.

- Co więcej, spółka mogłaby dążyć do sądowego zniesienia współwłasności, wtedy gminy byłyby postawione pod ścianą. Ale firma działa racjonalnie i nie chce konfliktu. Rozeszliśmy się z takim tematem, by rozważyć scalenia gruntów. Jednak wcześniej potrzebna jest też uchwała - zauważył Marcin Ratułowski.

Jak przekonywał, wówczas gmina mogłaby się postarać o wydzielenie w zamian swojej działki z dojazdem.

- Będziemy rozmawiać ze starostwem, urzędem marszałkowskim czy jest to możliwe i jakie mogą być konsekwencje dla gmin, żebyśmy na tym nie stracili - zapewniał burmistrz.

Jak zauważył, poprzednie spotkanie na ten temat było przed rokiem. Może się więc okazać, że temat dalej nie będzie poruszany.

- Odpowiednia komisja powinna się za to wziąć w kontekście podwyżki cen śmieci. Ta firma działa na naszych gruntach i co roku podnosi nam cenę śmieci - podsumował radny Tadeusz Czepiel.
fi/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 07.05.2026 13:20