
"Gazeta Wyborcza" opisuje narastający konflikt wokół nowych połączeń autobusowych uruchomionych na Podhalu przez Małopolskie Linie Dowozowe. Według relacji dziennika, prywatni przewoźnicy oraz Miejski Zakład Komunikacji w Nowym Targu wskazują, że część nowych kursów dubluje istniejące trasy i odbiera im pasażerów.
Przedsiębiorcy podkreślają, że konkurencja z dotowanymi połączeniami jest dla nich trudna, co już skutkuje ograniczaniem działalności i redukcją kursów. Zwracają uwagę na niższe ceny biletów w nowych autobusach oraz spadek liczby pasażerów, szczególnie w godzinach popołudniowych.
Zarzuty odpiera Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Jak podano, nowe linie powstały na wniosek samorządów lokalnych, a ich celem jest ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego i integracja transportu autobusowego z koleją. Urząd zaznacza, że przewoźnicy prywatni mogli brać udział w przetargach na obsługę tras.
MLD w ostatnich miesiącach rozszerzyły działalność na Podhale, obejmując m.in. okolice Nowego Targu i pobliskie miejscowości.
Więcej: kliknij TUTAJ
oprac. r/