
W Ludźmierzu po raz drugi odbyło się Zaprzęgowe Przywitanie Wiosny - sobotnie wydarzenie przyciągnęło uwagę miłośników koni. Organizatorem zawodów było Podhalańskie Stowarzyszenie Jeździeckie Pro-Nati.
Na starcie stanęli powożący nie tylko z Podhala, ale także ci spoza regionu. Nie zabrakło również młodych wozaków, którzy śmiało stanęli do rywalizacji. Można było podziwiać zwinność kuców, ale też koni różnych ras - od ślązaków po hucuły.
Slalom, pachołki i wąwóz
Na torze pojawiły się zarówno zaprzęgi jednokonne, jak i dwukonne. Każdy z nich prowadzony był przez dwuosobową załogę - powożącego oraz luzaka, którzy z bryczki pomagali kopytnym w pokonywaniu przeszkód. A tych nie brakowało.
Uczestnicy musieli zmierzyć się m.in. z pachołkami, slalomem oraz wymagającym odcinkiem z wąwozem. Kluczowe było sprawne przejechanie trasy w możliwie najkrótszym czasie, bez popełniania błędów na przeszkodach.
ip/