Koniec sąsiedzkiego sporu o boisko na Pardałówce w Zakopanem (zdjęcia)

Wieloletni spór pomiędzy właścicielem boiska piłkarskiego API Arena, a mieszkańcami pobliskiego osiedla na Pardałówce doprowadził do wyroku sądowego i rozbiórki obiektu sportowego. Powodem sąsiedzkiego sporu był hałas, który utrudniał funkcjonowanie mieszkańcom.
Właściciel obiektu - Dariusz Baboń zaproponował, że pokryje koszty zadaszenia boiska w sposób tłumiący całkowicie hałas. Do budowy hali sportowej niezbędna jednak była zmiana w planie zagospodarowania przestrzennego. Do Rady miasta wpłynął w tym celu wniosek, ale także pismo od mieszkańców Pardałówki, pod którym podpisało się ponad 200 osób, którzy nie zgadzali się na sportową inwestycję.

Ostatecznie obie strony doszły do kompromisu. Przy osiedlu nie powstanie obiekt sportowy, za to drugie z boisk Dariusza Babonia znajdujące się na Borach zostanie zalegalizowane poprzez zmiany w przygotowywanym Planie Ogólnym Zakopanego.

- Pojawiło się zielone światło, aby na Borach dać możliwość w Planie Ogólnym i miejscowym dla usług sportowych i rekreacyjnych. Wola większości radnych jest - mówił podczas obrad połączonych komisji sportu i urbanistyki Grzegorz Jóźkiewicz, przewodniczący Rady Miasta Zakopanego.

Zmiany w planach zagospodarowania mają nie tylko umożliwić legalizację obiektu, ale także otworzyć drogę, do stworzenia w tym miejscu centrum sportu.

- Tam nie będzie trybun. Możliwe będą ekrany dźwiękochłonne, żeby nie przenosić konfliktów z jednego miejsca w drugie - informował Marek Donatowicz, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Nie jest także planowana rozbudowa istniejącego obiektu. - Stan boiska na borach wystarcza wnioskodawcy, aby zaspokoić jego obecne potrzeby - poinformował Grzegorz Jóźkiewicz.

em/r

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 20.04.2026 13:28