
Polana Chochołowska zrobiła się fioletowa. Wszystko za sprawą masowego kwitnienia krokusów. Niestety nie wszyscy turyści stosują się do zakazu schodzenia ze szlaków. Potrafią przechodzić pod fladrami i kłaść się w krokusach.
Od samego rana w Dolinie Chochołowskiej panuje tłok. Wszyscy chcą zobaczyć masowe kwitnienie krokusów. Na Polanie Chochołowskiej kwitną miliony fioletowych kwiatów.
Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego rozciągnęli fladry z napisami ?stop" i ?ani krokus dalej", aby uchronić kwiaty przed niesfornymi turystami. Niestety część turystów ignoruje zakaz schodzenia ze szlaku. Przekraczają fladry, depczą po kwiatach, a nawet się w nich kładą.
e/r