
Podczas ubiegłotygodniowych Mistrzostw Podhala w powożeniu rozegrane zostały także zawody w zrywce drewna.
W Ludźmierzu wystartowało 15 zawodników - z konkurencją poradziło sobie tylko 8.
Najlepszy był Artur Leśnicki z koniem Gałuska, drugie miejsce zajął Henryk Wróbel i koń Wicherek, trzecie - Jacek Chrobak z koniem Gniady.
Zrywka drewna to pierwszy, najtrudniejszy i najbardziej kosztowny element transportu pni z miejsca wycięcia drzewa do miejsca załadunku, składowania, czy wstępnej obróbki.
Transport przebiega w trudnym, leśnym, pofalowanym terenie. Zrywka na Podhalu najczęściej prowadzona jest z użyciem konia.
s/