Nawałnice omijają Podhale. Pada, ale jest spokojnie

W całym regionie pada deszcz, ale na razie nie ma informacji o zagrożeniach. Strażacy z powiatu nowotarskiego mówią, że jest spokojnie. Front burzowy przeszedł z południa drugą stroną Babiej Góry i sunie północną i zachodnią częścią województwa, omijając nasz region. Prognozy pogody pokazują, że w nocy i nad ranem na Podhalu będzie padać, ale nie będą to opady intensywne i gwałtowne.
Na rzekach na tę chwilę nie ma stanów ostrzegawczych i alarmowych. Odnotowano opady nieprzekraczające 5 mm (najwyższe na stacji Inwałd na Sole - 5 mm. Największe wzrosty stanów wody miały miejsce na Dunajcu w Czchowie o 25 cm i na Rabie w Dobczycach o 25 cm (co ma związek ze zwiększonym zrzutem ze zbiornika).

Od ostatniego posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego Straż Pożarna nie odnotowała nowych poważnych zdarzeń.

Bez prądu jest 830 odbiorców (najwięcej w rejonie bocheńskim - 375) i 10 stacji.

Z magazynów przeciwpowodziowych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wydano 4 tys. worków dla gminy Kęty. Obowiązuje tam pogotowie przeciwpowodziowe.

Z magazynów miasta Krakowa wydawane są worki dla mieszkańców. Przygotowano pompy i rozstawiono szandory (ruchome zapory wodne) do zabezpieczenia rzeki Serafy.

Wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne. PKP nie zgłasza zakłóceń.

Siedem obozów harcerskich zostało przeniesionych do miejsc bezpiecznych (w powiatach: nowotarskim, suskim, wadowickim, bocheńskim) - łącznie 271 uczestników.

Źródło: Małopolski Urząd Wojewódzki, oprac. r/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 08.07.2025 22:46