Radni za, a nawet przeciw. Co z tą kładką na Grelu?

NOWY TARG. Batalie o kładkę pieszo-rowerową przez Czarny Dunajec łączącą Grel z parkiem i centrum miasta od lat toczy radna Danuta Szokalska-Stefaniak.
Sprawa odżyła nieoczekiwanie podczas dyskusji nad Wieloletnim Planem Finansowym, a wywołał ją Wojciech Krauzowicz. W kładce zobaczył on nie tyle szanse dla mieszkańców tej części miasta, co zagrożenie dla wszystkich.

Nie kładka tylko most!


- Blokujemy sobie jedyną przeprawę mostową w tamtym miejscu. Jeśli zrealizujemy kładkę, będziemy musieli się mocno nagimnastykować, chcąc potem wybudować most. Tamta część miasta się rozwija i niedługo się udusimy - przekonywał radny.

Maciej Tokarz też wyraził swoją opinię zauważając, że temat jest do przedyskutowania, a w głosowanej uchwale jest jedynie mowa o czynszu dzierżawnym dla Wód Polskich za zajęty teren pod planowaną inwestycję.

- To musimy zawrzeć w WPF, a sprawa kładki jest do dyskusji na przyszłość - podkreślał.

Inaczej na sprawę spogląda Danuta Szokalska-Stefaniak, która przypomniała, że sprawa ciągnie się od 2022r. a kładka jest potrzebna nie dla tych, którzy jeżdżą samochodami, ale przede wszystkim dla dzieci, które nie maja gdzie wyjść.

- Na najbliższy plac zabaw trzeba iść dwa kilometry. Ta kładka jest potrzebna dla ludzi niepełnosprawnych, starszych, dla dzieci i młodzieży, bo nie ma jak tam się poruszać. Pomyślcie dobrze, a jeśli nie mieszkacie, to przejdzie się i zobaczcie jaki tam jest ruch. Proszę się zastanowić i nie mówić, że samochody są ważniejsze. Ważniejsze jest bezpieczeństwo nasze i naszych dzieci. Jak chcecie większej odpowiedzi to zaproszę tu mieszkańców - odgrażała się radna.

Więcej mostów=więcej samochodów


Bartłomiej Garbacz przekonywał, że podczas kampanii wyborczej były pokazywane wizualizacje terenu wypoczynkowego, czy możliwości połączenia chodnikiem z najbliższą kładką, więc nowej nie trzeba....

- To miejsce przewidziane jest na most, a wybór kładki przekreśla taka inwestycję - podkreśla.

Ripostując radna przypomniała, że w okolicy są trzy mosty, z których ten na Kościuszki trzeba wyremontować. Jak wylicza, budowa nowego pochłonie 60 mln zł, na co miasta nie stać.

Stronę zwolenników budowy kładki wziął Mariusz Wcisło.

- Nie ważne, ile zbudujemy dróg i mostów - to zawsze spowoduje to wzrost ilości samochodów, takie są badania. Nie powinniśmy kumulować tam ruchu samochodowego. Trzeba działać, by ograniczać ruch samochodów w centrum miasta stąd też moje wnioski o rozszerzenie Strefy Płatnego Parkowania. Musimy ograniczać ruch w centrum miasta, a nie odwrotnie - podkreślał.

Nieracjonalna?


Dyskusję podsumował Marcin Jagła cytując pismo burmistrza sprzed pięciu lat, w którym Grzegorz Watycha przekonywał, że budowa kładki jest "nieracjonalna w perspektywie planów budowy mostu".

Jednak trzeba przypomnieć, że potem było wiele spotkań i burzliwych debat z mieszkańcami także w urzędzie, podczas których wydawało się, że kompromis w sprawie budowy kładki zamiast kosztownego mostu został osiągnięty. Czy na pewno?

Józef Figura

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 14.05.2025 11:10